Welcome to Ogród Jane Austen!

     Menu
· Strona główna
· Archiwum artykułów
· Co kupić w Amazon
· Forum (otwarte!)
· Księga Gości
· Linki
· Lista użytkowników
· Napisz do mnie
· Poleć nas znajomym
· Ściągnij sobie coś...
· Szukaj
· Top 10
· Twoje konto
· Zamieść artykuł

     Login
Pseudonim

Hasło

Nie masz konta? Załóż teraz!. Będziesz miał kilka przywilejów.

     Reklama

     Szukaj



     Artykuły
· Wszystkie kategorie
· !! Konkurs!!
· Duma i uprzedzenie
· Ekranizacje
· Nowości
· O życiu Jane
· Recenzje
· Różne

     Kto jest online
Aktualnie mamy gości:
  niezalogowanych: 83
      zalogowanych: 0

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz zarejestrować się klikając tutaj

     Stara wersja
Stara wersja strony

 Recenzje: Dumni i uparci     (Nadesłane przez: Gitka)

RecenzjeKtóra to już ekranowa wersja? Choć "Duma i uprzedzenie" jest najchętniej czytaną powieścią Jane Austen, okazuje się, że do kin trafia dopiero po raz drugi, jeśli nie liczyć zabawnego pastiszu z Indii, który niedawno oglądaliśmy. No i telewizyjnego serialu BBC z 1995 roku, niedościgłego wzorca stylowej adaptacji.

Pierwszy film, swego czasu zatytułowany u nas adekwatnie ale raczej prostacko "W pogoni za mężem", był typową produkcją hollywoodzką z lat 40. z Greer Garson i Laurence Olivierem, którzy zdecydowanie nie odpowiadali wiekiem bohaterom. Teraz oglądamy film pełen młodzieńczej werwy, wspaniale zainscenizowany w XVIII-wiecznym krajobrazie, z cudownie delikatną Keirą Knightley w roli Elizabeth, jednej z pięciu córek biednej jak myszy kościelne rodziny Bennetów. To ona prowadzić będzie pojedynek z panem Darcy, który w interpretacji Matthew MacFadyena jest przede wszystkim krnąbrnym i przy pozorach buty łatwym do zranienia, bo niedojrzałym młodym mężczyzną. Oboje są dumni i uparci, co w świecie opisanym przez Jane Austen nie przystoi kobiecie, w dodatku ubogiej, ale usprawiedliwione jest właśnie młodością. Bezwzględną w swoim idealizmie. Inna rzecz, że ten idealizm nie jest wcale taki oderwany od rzeczywistości. Panny na ekranie są doskonale świadome swojej niewesołej sytuacji, wiedzą, że jedyną szansę życiową daje im małżeństwo i trzeźwo liczą. W dalekim od potoczności, kunsztownie sformalizowanym dialogu nieustannie padają liczby. A jest co liczyć, bowiem różnice majątkowe są i skomplikowane, i ogromne. Na tym, a nie tylko na opisie obyczajów, polega historyczna prawda powieści i jej paradoksalna aktualność.
Znawcy mogą mieć za złe, że akurat w tej adaptacji materialne perypetie rodziny Bennetów zostały nieco złagodzone. Trudno jednak w dwugodzinnym filmie zmieścić wszystko, więc w scenariuszu nie zmieściło się też kilka wątków drugoplanowych, a o sprawie, która wstrząsnęła prowincjonalnym światkiem - porwania Lydii, jednej z sióstr Bennet przez wojskowego utracjusza Wickhama - więcej się mówi niż pokazuje. Ale mówi się słusznie, bowiem w rozwiązaniu skandalu nieoczekiwaną szlachetnością wykazuje się pan Darcy, co sprawia, że Elizabeth zmienia swoje nastawienie do niego. Ale zmienia nie tylko dlatego. Młodość bohaterów dodaje temu usztywnionemu kostiumem i dekoracją widowisku emocjonalną prawdę. Nie ulega wątpliwości, że oboje są od początku zafascynowani sobą także fizycznie. Słynna scena odrzuconych oświadczyn aż kipi od podskórnej namiętności.
Tego rodzaju realizm uczuć, jeśli tak można powiedzieć, zaskakuje w filmie, który przypomina trochę teatr kukiełek. Jego mistrzem jest oczywiście reżyser, Joe Wright, Brytyjczyk z rodziny znanej właśnie z teatru lalkowego, również młody, choć już doświadczony w kinie kostiumowym. Pewną ręką prowadzi wszystkie te dynamiczne sceny balów, kiedy trwają matrymonialne łowy, kiedy dokonują się towarzyskie przetasowania i małe triumfy towarzyszą małym dramatom. Utrzymuje żwawe tempo w muzycznym rytmie i imponuje wyczuciem stylu w każdym detalu. Ale sytuacje pozostają tylko naszkicowane, bo nie ma czasu na ich pogłębienie. Wyniosła i arogancka Lady Catherine De Bourgh (znakomita Judi Dench) przemyka przez ekran jak burza, Wielebny Colins (Tom Hollander), który pragnie poślubić Elizabeth, ale zadowala się w końcu jedną z jej sióstr, jest postacią tylko humorystyczną, podobnie histeryzująca matka (Brenda Blethyn), która nieustannie popełnia, biedaczka, gafy towarzyskie. Zresztą nie ma co wyliczać, to zabawa dla czytelników powieści. Ważne, że dla tych, którzy jej nie czytali, wszystko jest jednak jasne, filmowa adaptacja jest sprawna, a plotka głosi, że przyłożyła do niej ręki sama Emma Thompson, scenarzystka i bohaterka "Rozważnej i romantycznej", nie tak dawno z powodzeniem odczytanej na ekranie. I wybaczyć można nawet zmianę w zakończeniu, niezgodną z literą ale w pełni zgodną z duchem prozy Jane Austen. Tylko to się liczy.

autor: Mikołaj Halicki ("Kino")
źródło: http://film.onet.pl/10337,35604,1,recenzje.html



 
     Oceny artykułu
Wynik głosowania: 3.37
Głosów: 16


Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły



     Opcje

 Strona gotowa do druku  Strona gotowa do druku

 Wyślij ten artykuł do znajomych  Wyślij ten artykuł do znajomych


Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Dumni i uparci (Ocena: 1)
przez Kaziuta dnia 02-03-2006 o godz. 09:54:30
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Czy Pan Halicki dobrze obejrzał film? Pan Colins nie wybrał jednej z sióstr tylko przyjaciólkę Lizzy Charlotte



Re: Dumni i uparci (Ocena: 1)
przez Alison dnia 03-03-2006 o godz. 08:10:37
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Panu Mikołajowi Halickiemu to radzilabym przeczytać najpierw książkę, bo Charlotta "którą w końcu zadowolił się pastor Collins", nie była jedną z sióstr Elizabeth.



Re: Dumni i uparci (Ocena: 1)
przez Maryann dnia 03-03-2006 o godz. 20:37:29
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
A Lidii Wickham wcale nie musiał porywać.






Duma i uprzedzenie :: Emma :: Mansfield Park :: Rozważna i romantyczna :: Perswazje :: Opactwo Northanger
Pride and Prejudice :: Emma :: Mansfield Park :: Sense and Sensibility :: Persuasion :: Northanger Abbey

Web site engine code is Copyright © 2003 by PHP-Nuke. All Rights Reserved. PHP-Nuke is Free Software released under the GNU/GPL license.
Czas generowania strony: 0.066 sekund