Ogrˇd Jane Austen

Strona poÂwiecona Jane Austen

Nie jeste zalogowany.

Og│oszenie

#26 2005-01-14 09:49:48

sister
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

Racja, ten film si─Ö troszk─Ö nie trzyma kupy...
i naprawd─Ö bardzo, ale to bardzo przeszkadza mi wci┼Ťni─Öta ni wiadomo sk─ůd historia z niewolnikami z plantacji na Antigule... To mi zniszczy┼éo ca┼éy nastr├│j filmu, jakby mi kto┼Ť w ┼éeb da┼é, bo to normalnie NIE BY┼éA JANE AUSTEN ju┼╝... takie rzeczy powinny by─ç karalne, jako profanacja :evil:

Offline

 

#27 2005-01-15 23:01:00

dorotka
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

Prawda? Po prostu zbeszcze┼Ťcili jej dorobek. Co prawda MP nie jest moj─ů ulubion─ů ksi─ů┼╝k─ů, ale b─ůd┼║ co b─ůd┼║ napisan─ů przez JA.
Filmu nie lubię i nic na to nie poradzę. Innej wersji nie widziałam, więc nie mam porównania. A szkoda, bo teraz mam zaszufladkowane, że ekranizacja MP jest kiepska :cry:


Normalnie zaczęłam wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#28 2005-01-16 11:46:26

sister
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

Ja bym strasznie chcia┼éa obejrze─ç jakie┼Ť inne ekranizacje. Szceg├│lnie Perswazji i Opactwa. Ehhhh......

No i mo┼╝e faktycznie zminimy zdanie o MP po obejrzeniu innej ekranizacji?

Offline

 

#29 2005-01-21 22:30:11

dorotka
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

Ja sobie ┼Ťci─ůgam Perswazje, ale idzie jak krew z nosa, mam na razie jakie┼Ť 40% i zacz─Ö┼éo brakowa─ç mi ┼║r├│de┼é. Najgorzsze jest to, ┼╝e ju┼╝ mia┼éam ten film, ale mam w domu ma┼ée zwierz─ůtko, kt├│re podobno jest moj─ů siostr─ů,ale wci─ů┼╝ nie mog─Ö w to uwierzy─ç. To co┼Ť skasowa┼éo mi film, bo jej si─Ö nazwa pliku nie podoba┼éa :!: Normalnie mia┼éam ochot─Ö zrzuci─ç co┼Ť baaardzo ci─Ö┼╝kiego na jej g┼éow─Ö, zw┼éaszcza, ┼╝e to by┼éo na dzie┼ä po ┼Ťci─ůgni─Öciu i jeszcze nie zd─ů┼╝y┼éam sobie obejrze─ç :evil:


Normalnie zaczęłam wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#30 2005-01-21 23:56:45

sister
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

Dorotko, ciesz się, że masz młodsze rodzeństwo smilesmilesmile
ja mam starszego brata, kt├│ry generalnie uwa┼╝a mnie za zbyt krzykliw─ů idotk─Ö... i cho─ç jeste┼Ťmy do┼Ť─ç blisko zawsze brakowa┼éo mi m┼éodszego rodze┼ästwa, szczeg├│lnie siostry...

Offline

 

#31 2005-01-22 10:57:18

dorotka
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

Zamie┼ämy si─Ö, ja zawsze marzy┼éam o starszym bracie - do czasu. G┼é─Öboko zapad┼éy mi w pami─Ö─ç stosunki mi─Ödzy moj─ů najlepsz─ů przyjaci├│┼ék─ů i jej starszym bratem. Gdy byli w przedszkolu przywi─ůza┼é j─ů kiedy┼Ť do kaloryfera za jej w┼éasne rajstopki i le┼╝a┼éa tak a┼╝ do powrotu rodzic├│w. Po tym wydarzeniu jako┼Ť mi si─Ö odwidzia┼éo i teraz ju┼╝ nie wiem co gorsze: m┼éodsza siostra czy starszy brat? wink
Chyba znowu si─Ö nam oberwie za zmienianie tematu :oops:


Normalnie zaczęłam wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#32 2005-01-22 11:26:04

sister
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

Hmmm... czy ja wiem, czy odbiegamy bardzo od tematu???

wystarczy napisać, że każde rodzeństwo jest lepsze od panien Bertram, albo panny Bingley i pani Hurst...
lol 8) :?

Offline

 

#33 2005-01-22 13:58:43

dorotka
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

Dobre lol
Co powiecie na nowy temat: "Koszmarne rodze┼ästwa w ksi─ůzkach JA"???


Normalnie zaczęłam wirtualny ekshibicjonizm big_smile
Mam bloga tongue Kto nie wierzy, niech sprawdzi big_smile

Offline

 

#34 2005-03-01 12:54:27

aga
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

Obejrza┼éam par─Ö razy film/DVD/ i przeczyta┼éam dok┼éadnie ksi─ů┼╝k─Ö. To prawda, s─ů pewne r├│┼║nice, ale trudno wyczerpuj─ůco pokaza─ç charaktery
i intrygi w ci─ůgu 2 godzin filmu. To skr├│cono do minimum i 'upchni─Öto'
wszystko pod jednym dachem. Ale efekty s─ů takie same: Fanny i Edmund
s─ů bardzo zgorszeni romansem Marii Bertram z Crawfordem, tak dalece, ┼╝e nie mie┼Ťci si─Ö po prostu w ich g┼éowach! Odezwa┼éy si─Ö ich konserwatywne zasady, nie przejawili ┼╝adnej tolerancji wobec grzesznik├│w, inaczej ni┼╝ Mary Crawford, kt├│ra pr├│bowa┼éa jako┼Ť to zatuszowa─ç i po prostu pu┼Ťci─ç spraw─Ö w niepami─Ö─ç. Jak s─ůdzicie, mia┼éa racj─Ö? Mo┼╝emy kogo┼Ť nie lubi─ç, Fanny po prostu popar┼éa Edmunda, chc─ůc go odzyska─ç, ale czy Maria Bertram, cho─ç lekkomy┼Ťlna, czy rzeczywi┼Ťcie
zas┼éu┼╝y┼éa na wygnanie? Kto jej m├│g┼é odradzi─ç b─ůd┼║ doradzi─ç? Tylko ciotka Norris! Matka w og├│le si─Ö nie zajmowa┼éa dzie─çmi, a sir Thomas jedynie interesami. A jak po wszystkim zda┼é sobie spraw─Ö, ┼╝e to ich, rodzic├│w, zaniedbanie przyczyni┼éo si─Ö do tego- jak post─ůpi┼é? Wygna┼é c├│rk─Ö i pani─ů Norris /cho─ç ta zas┼éuzy┼éa na to, ale nie w 100%/, a za to pokocha┼é Fanny, jako przyk┼éadn─ů synow─ů. Jak czuje si─Ö w tym wszystkim Fanny? Czy nie ma ┼╝adnych skrupu┼é├│w wobec Marii Bertram, kt├│ra si─Ö pogubi┼éa?

Offline

 

#35 2005-03-01 23:03:05

fringilla
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

Hehe, Aga, ciekawy punkt widzenia. Wydaje mi si─Ö, ┼╝e patrzysz na to wszystko z dzisiejszej perspektywy. Ale po kolei.

Ekranizacje rz─ůdz─ů si─Ö swoimi prawami, owszem, nigdy nie oddadz─ů w pe┼éni literackiego pierwowzoru, ale w tym przypadku, moim przynajmniej zdaniem, ten pierwowz├│r gdzie┼Ť ise zaiwruszy┼é i przypominaj─ů o nim jedynie imiona bohater├│w. Fanny z ksi─ůzki i Fanny z filmu to dwie kra┼äowo r├│zne osoby, co poniek─ůd przes─ůdza spraw─Ö. Mo┼╝na dokonywa─ç skr├│t├│w, interpretowa─ç po swojemu, ale jak si─Ö zmieni ca┼ékowicie charakter g┼éownej bohaterki, to ju┼╝ inna sprawa.

Czy Fanny usi┼éowa┼éa przypodoba─ç si─Ö Edmundowi? Mo┼╝e pod┼Ťwiadomie, ale jej pogl─ůdy by┼éu ukszta┼étowane przede wszytskim przez niego, jak wielokrotnie podkre┼Ťla┼éa JA, wi─Öc rzeczywi┼Ťcie mieli wiele wsp├│lnego i zgadzali sie co do najwa┼╝niejszych kwestii, nie by┼éo w tym raczej z jej strony perfidii. A Mary by┼é Edmund rzeczywi┼Ťcie oczarowany i, jak to cz─Östo bywa, w swoim za┼Ťlepieniu usi┼éowa┼é usprawiedliwi─ç to, co go w niej razi┼éo i wierzy┼é, ┼╝e b─Ödzie w stanie to zmieni─ç. Nie wiem, czy gdyby nie postepek Marii i Henry'ego, to by sie pobrali, ale na pewno nie byliby ze sob─ů szcze┼Ťliwi, za bardzo r├│znili si─Ö w zasadniczych kwestiach. A Fanny z t─ů swoja potulno┼Ťci─ů by┼éa ┼Ťwietnym materia┼éem na ┼╝on─Ö.

Co do postepku Marii i Henry'ego, to wydaje mi si─Ö on godny potepienia, nawet z dzisiejszej perspektywy. Maria wysz┼éa za cz┼éowieka, kt├│rym w g┼é─Öbi duszy pogardza┼éa, wbrew radom ┼╝yczliwych sobie os├│b. Zdradzi┼éa go r├│wnie bezmyslnie jak za niego wysz┼éa. Oczywi┼Ťcie nie popieram zdrad ma┼é┼╝e┼äskich, ale w czasach, gdy sytuacja kobiety by┼éa ca┼ékowicie zale┼╝na od tego, za kogo wyjdzie za m─ů┼╝, ┼éatwiej mo┼╝na usprawiedliwi─ç ma┼é┼╝e┼ästwo bez mi┼éo┼Ťci. Ale zdradza─ç te┼╝ trzeba z g┼éow─ů, czyli przede wszystkim dyskretnie. No a Henry, c├│┼╝, wybieraj─ůc Mari─Ö musia┼é wiedzie─ç, ┼╝e zrani tym Fanny w dw├│jnas├│b i udowodni jedynie, ┼╝e s┼éusznie post─ůpi┼éa odrzucaj─ůc go. To wszystko jest tak samo godne potepienia dzi┼Ť, jak 200 lat temu, tyle ┼╝e represje s─ů mniejsze. Nikt nie skazuje kobiety na odizolowanie, ale, hm, gdybym wykona┼éa taki numer chyba nie za bardzo mog┼éabym liczyc na wyrozumia┼éo┼Ťc m─Ö┼╝a, a i moja rodzina nie pogratulowa┼éaby mi mi┼éej wycieczki wink

O rany, ale się rozpisałam!


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#36 2005-03-03 13:37:36

aga
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

To prawda, Fanny z powie┼Ťci a Fanny z filmu r├│┼║ni─ů si─Ö nieco od siebie, ale
mam dziwne wra┼╝enie, ┼╝e ta r├│┼║nica wynika m.in.z tego, ┼╝e Fanny u JA jest bardziej skryta, 'ma┼éom├│wna', a jej uwagi i my┼Ťli s─ů ukazane wprost przez JA jako narratorki. Fanny ich nie wypowiada┼éa g┼éo┼Ťno w powie┼Ťci, ale to czyni┼éa Fanny w filmie. Bo jak re┼╝yserka mia┼éa pokaza─ç te psychiczne niuanse?! Wyg┼éaszaj─ůc nudne monologi? Film ma si─Ö do tego, ┼╝e bardziej uwidacznia pewne w─ůtki, niejako na wierzchu, a w powie┼Ťci JA
bardzo du┼╝o "┼╝ywej akcji" opisuje od siebie, w listach, b─ůd┼║ w samych dialogach. A film po prostu ukazuje to samo 'na ┼╝ywo'. Jedynie mam mieszane uczucia co do w─ůtku 'niewolniczego' w filmie. Jak wiemy, ┼╝e
sir Thomas mia┼é maj─ůtek na Antigui, a w tych czasach pracowali tam niewolnicy, r├│┼║nie traktowani przez swoich w┼éa┼Ťcicieli. Ale JA ani jednym s┼éowem nie sugeruje, aby sir Thomas i jego syn Tom traktowali niewolnik├│w tak poni┼╝aj─ůco, jak to pono─ç sugeruje rezyserka za po┼Ťrednictwem szkic├│w ogl─ůdanych przez Fanny /zauwa┼╝y┼éam na nich twarz dziwnie podobn─ů do sir Thomasa!/. Tu tylko bym zaprotestowa┼éa, bo re┼╝yserka posz┼éa nieco za daleko. Jaki by┼é sir Thomas, taki by┼é, ale mimo wszystko by┼é wierny pewnym zasadom i takie 'wyuzdanie' na szkicach jest co najmniej sprzeczne z powie┼Ťciowym charakterem pana Thomasa.

Offline

 

#37 2005-03-05 12:05:35

sister
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

Nie pot─Öpiajmy Marii Bertram, zrobi┼éa ┼║le zdradzaj─ůc m─Ö┼╝a, mo┼╝e zrobi┼éa ┼║le wychodz─ůc za niego, ale trzeba zrozumie─ç, ┼╝e w tamtych czasach by─ç star─ů pann─ů to by┼éa ha┼äba, jakby si─Ö by┼éo przeterminowanym produktem drugiego gatunku... Ja nie wiem, czy w takiej sytuacji nie wysz┼éabym nawet za gorszego idiot─Ö ni┼╝ m─ů┼╝ Marii... szczeg├│lnie, ┼╝e maj─ůc pieni─ůdze i duuuu┼╝y dom, mog┼éabym go do┼Ť─ç skwapliwie unika─ç...

Offline

 

#38 2005-03-05 22:11:05

fringilla
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

Prawda jest taka, ze Marii nalezy sie potepienie przede wszystkim za bezmyslno┼Ť─ç. Jak juz pisa┼éam zdradza─ç tez trzeba z g┼éow─ů, a jak ona wywo┼éa┼éa towarzyski skandal, to nie mozna dziwi─ç sie reakcjom jej otoczenia.

Czyżbysmy były cyniczne?
wink


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#39 2005-03-08 11:35:22

sister
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

Cyniczne czy nie cyniczne, niestety nasze kr─Ögos┼éupy moralne kszta┼étowane s─ů przez obyczje i otoczenie... owszem, g┼éupia ta Maria by┼éa jak but z lewej nogi, ┼╝e si─Ö da┼é─ů przy┼éapa─ç, ale mo┼╝e pod┼Ťwiadomie tego chcia┼éa??? bo ja wiem, mo┼╝e chcia┼éa ca┼éemu ┼Ťwiatu pokaza─ç, co w niej siedzi naprawde??? zreszt─ů kiedy┼Ť w takich du┼╝ych domach mo┼╝na si─Ö by┼éo z nikim nie spotka─ç przez par─Ö ┼é─ůdnych godzin, wcale si─Ö nie dziwi─Ö, ┼╝e bzykneli si─Ö po kryjomu pod dachem rodzinnym... zreszt─ů nie mieli innego wyj┼Ťcia, gdyby pojechali do jakiej┼Ť gospody to dopiero by┼éby skandal, a tak, po cichutku w bezpiecznym domu... ale pecha mieli, co tu kry─ç....

Offline

 

#40 2005-03-08 13:34:32

fringilla
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

Sister, w ksi─ůzce oni sie nie bzykn─Ö┼éi pod dachem rodzinnym, w czasch JA chyba by┼éoby to nie do pomyslenia, pisa┼éam wcze┼Ťniej, ┼╝e ta a┼éa scena w filmie kupy sie nie trzyma: Henry zosta┼é na noc, choc mia┼é dwa kroki na plebani─Ö, Rushworth wpad┼é z dziennikarzem skoro ┼Ťwit do domu te┼Ťci├│w, a wszystko gdy w dmou by┼é ci─Ö┼╝ko chory Tom. W ksi─ůzce oni spotykali si─Ö u jakich┼Ť wsp├│lnych znajomych, a w ko┼äcu razem uciekli.

No tak, teraz przestaje dzia┼éac c, bede posadzona o nieznajomo┼Ťc ortografii! wink


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#41 2005-03-25 18:40:16

sister
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

Frangilla, pewnie masz racje, przyznaję się, mogło mi sie pomylić bo juz dawno nie czytałam MP. chyba pora to zrobić...

Offline

 

#42 2005-03-25 18:41:54

sister
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

A propos MP, dzi┼Ť o 21 na BBC Prime jest film pt. "Byron" w kt├│rym gra Jonny Lee Miller. Film jest z polskimi napisami, wi─Öc warto zerkn─ů─ç smile

Offline

 

#43 2005-04-05 14:06:45

aga
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

Maria Bertram, gdy się zakochała w Crawfordzie, zerwałaby zaręczyny
z Rushwordem, czekała tylko na konkretny krok ze strony Crawforda.
Ten zaleca┼é si─Ö do niej niemal otwarcie, ale adorowal tak┼╝e inne panny, jak jej siostr─Ö Juli─Ö, a potem Fanny. Maria czeka┼éa na pr├│┼║no, a┼╝ roz┼╝alona wreszcie zdecydowa┼éa si─Ö na ┼Ťlub z Rushwordem, co ukazano wyra┼║nie w filmie, a w powie┼Ťci te┼╝, tyle ┼╝e bardziej subtelnie.
Po slubie dodatkowo rozczarowana m─Ö┼╝em, a zwr├│─çcie uwag─Ö, ┼╝e tak naprawd─Ö rz─ůdzi┼éa tam jego matka, kt├│ra wtr─ůca┼éa si─Ö we wszystko- klasyczny konflikt synowej z te┼Ťciow─ů -a tego Maria nie mog┼éa ┼Ťcierpie─ç.
To na pewno dodatkowo pchn─Ö┼éo j─ů do zdrady, a sam m─ů┼╝ zamiast wybaczy─ç, uleg┼é namowom matki i rozg┼éoszono spraw─Ö. To J.Austen ukaza┼éa niejako na uboczu akcji, st─ůd niewiele szczeg├│┼é├│w, ale mo┼╝na
mniej wi─Öcej wysnu─ç takie wnioski, jak wy┼╝ej.
A co do tego, ┼╝e Crawford i Edmund najpierw pokochali- cho─ç ka┼╝dy na
sw├│j spos├│b- Fanny i Mary, a p├│┼║niej zmienili obiekt mi┼éo┼Ťci, tj.
Crawford "przeskoczył" z Fanny na Marię, a Edmund z Mary Crawford na
sam─ů Fanny - nie jest to naprawd─Ö intryguj─ůca zagadka psychologiczna?!
Dlaczego to uczynili? Mo┼╝e najpierw "pod┼Ťwiadomie" wybrali takie kobiety, kt├│re by┼éy ich przeciwie┼ästwem? Spokojna i flegmatyczna Fanny
wobec ┼╝ywego i impulsywnego Crawforda /to jego siostra musia┼éa czasem hamowa─ç!/ i z kolei r├│wnie flegmatyczny "wie┼Ťniak" Edmund wobec ┼Ťwiatowej i bystrej Mary. Kto wie, czy by si─Ö nie pobrali w dzisiejszych realiach? Przeciwie┼ästwa nie s─ů z┼ée, byle si─Ö szanowali. Ale gdy wesz┼éy tu
nadmierne skrupuły u wszystkich zainteresowanych, pierwsze porywy
by─ç mo┼╝e szczerej mi┼éo┼Ťci znik┼éy, a wzi─Ö┼éy g├│r─Ö prywatne interesy.
Dlatego ja osobi┼Ťcie nie jestem w pe┼éni przekonana do rzeczywistej mi┼éo┼Ťci Edmunda do Fanny, pr─Ödzej by┼éaby to mi┼éo┼Ť─ç braterska z g┼é─Öbok─ů
przyja┼║ni─ů. Przecie┼╝ sam Edmund ob┼éudnie si─Ö przyzna┼é Fanny, ┼╝e po ostatniej rozmowie z Mary jeszcze got├│w by┼é do niej wr├│ci─ç!

Offline

 

#44 2005-04-05 17:24:50

Anonymous
GoŠ

Re: Mansfield Park

Ja bym nie wyszla za Crawforda na miejscu Fanny. Jestem z reguly romantyczka i nie wyobrazam sobie, zeby kierowac sie rozsadkiem w takiej sytuacji. Chociaz z drugiej strony...jak sobie pomysle o biedzie, jaka panaowala w domu rodzinnym Fanny...ciezko powiedziec.

 

#45 2005-04-05 22:05:20

fringilla
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

Heh, ten temat nas wci─ů┼╝ elektryzuje wink

A ja powiem tak: mi┼éo┼Ť─ç i przyja┼║┼ä s─ů bardzo wa┼╝ne w ma┼é┼╝e┼ästwie i mysl─Ö ┼╝e ┼éatwo pokocha─ç osob─Ö, kt├│ra nas doskonale zna i rozumie. Mo┼╝e bardziej ekscytuj─ůcy jest uk┼éad na zasadzie przyci─ůgania przeciwie┼ästw, ale w dojrza┼éej mi┼éo┼Ťci wazna jest przyja┼║┼ä i zrozumienie, ja juz jestem stara baba i do┼Ťwiadczona m─Ö┼╝atka, mo┼╝e dlatego rozumiem co mog┼éo poci─ůga─ç Edmunda w Fanny. Oczywi┼Ťcie po odpowiednim czasie, kiedy min─Ö┼éo zauroczenie Mary wink

A co do Crawforda i Marii, to nie uwa┼╝am, zeby on j─ů kiedykolwiek kocha┼é.


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#46 2005-04-07 09:44:41

sister
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

Fringilla, masz racje, on nie kochał ani Fanny ani Marii... on chciał je dostać jak zabaweczki smilesmilesmile

Musz─Ö Was ostudzi─ç moje drogie, rozprawiacie tyle o mi┼éo┼Ťci, i ok, niech b─Ödzie, ale czemu ┼╝adna z Was nie przemy┼Ťli sprawy poci─ůgu fizycznego, czy┼╝by w czasach regencji ludzie mieli wy┼é─ůczon─ů t─ů funkcj─Ö??? Bo niby czemu Edmund musia┼é tak od razu kocha─ç Mary? mo┼╝e po prostu wywo┼éywa┼éa w nim reakcje, kt├│rych nie zna┼é dot─ůd przy siostrach i Fanny, kt├│r─ů przecie┼╝ r├│wnie┼╝ traktowa┼é jak siostr─Ö? A czy ch─Ö─ç samej tylko fizycznej mi┼éo┼Ťci nie wywo┼éuje cz─Östo takich samych objaw├│w jak zakochanie? A co do Crowforda, to o nim nie mo┼╝na ju┼╝ naprawd─Ö powiedzie─ç, ┼╝e si─Ö w kimkolwiek zakocha┼é, podejrzewam, ┼╝e rzuci┼é by Fanny, gdyby tylko dosta┼é to, czego chcia┼é, a co do Marii-gdyby to by┼éo wi─Öcej ni┼╝ seks, zostaliby razem, czy┼╝ nie?

Offline

 

#47 2005-04-07 14:17:09

aga
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

To ciekawe, ┼╝e dyskusja sie rozwija o naszych kontrowersyjnych bohaterach! W┼éa┼Ťnie ze strony angielskiej przet┼éumaczy┼éam ciekawe
zestawienie podobieństw i przeciwienstw w obu parach: Fanny i Henry
Crawford oraz Darcy i Lizzy Bennet /innych par nie by┼éo/. Wkr├│tce je wpisz─Ö do artku┼é├│w. Ale m.in. podkre┼Ťla sie tam u Crawforda wyra┼║n─ů sk┼éonno┼Ť─ç do flirtowania i brak skrupu┼é├│w. Podzielam ten pogl─ůd, jak Wy
powy┼╝ej, ale uwodziciele zawsze byli i b─Öd─ů podziwiani przez kobiety, a
niekt├│re by┼éyby gotowe ich po┼Ťlubi─ç, nawet akceptuj─ůc ich ci─ůg┼ée zdrady!
Maria wiedziała przecież o zainteresowaniu Crawforda Fanny, a jednak
"wybaczy┼éa' mu, i czyni┼éaby to dalej, gdyby j─ů po┼Ťlubi┼é. Z kolei jak
postapiła Fanny? Czyż Edmund, choć uwodzicielem nie był, nie zdradził
Fanny , w jej mniemaniu? Nie by┼é co prawda z nia zar─Öczony i nie mia┼é obowi─ůzku okazywa─ç jej bli┼╝szych wzgl─Öd├│w, ale... czy Wy przyj─Ö┼éyby┼Ťcie
to z lekkim sercem? Tak po prostu przyj─ů─ç ponowne wzgl─Ödy Edmunda?

Offline

 

#48 2005-04-08 14:12:14

fringilla
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

Nie wydaje mi si─Ö, ┼╝eby Edmund w jakikolwiek spos├│b zdradzi┼é Fanny poprzez zainetersowanie Mary. Traktowa┼é Fanny jak siostr─Ö, mo┼╝e nawet darzy┼é j─ů cieplejszymi uczuciami ni┼╝ swije prawdziwe siostry, bo bardziej go potrzebowa┼éa i by┼é dla niej autorytetem. Fanny nie liczy┼éa na inne uczucia z jego strony, choc niew─ůtpliwie ich pargn─Ö┼é─ů. Z b├│lem serca patrzy┼éa na wzgl─Ödy okazywane Mary, ale nie s─ůdz─Ö, ┼╝eby traktowa┼éa to jak zdrad─Ö. Skierowanie uczu─ç w jej stron─Ö by┼éo niejako naturaln─ů odmian─ů, bo w ko┼äcu ile mozna obnosi─ç si─Ö ze z┼éamanym sercem? JA wielokrotnie podkre┼Ťla┼éa, ┼╝e u┼Ťwiadomi┼é to sobie po "odpowiednim czasie". Fanny by┼éa chyba odpowiedni─ů osob─ů na poieszycielk─Ö po mi┼éosnym zawodzie, a ponadto, moim zdaniem, tych dwoje pasowa┼éo do siebie i milo┼Ť─ç by┼éa nieunikniona. Ja na miejscu Fanny mog┼éabym sie obawia─ç, czy aby na pewno Edmund zapomnia┼é o Mary. Ale wydaje mi si─Ö, ┼╝e to nie by┼éa prawdziwa mi┼éo┼Ťc, tylko oczarowanie. Edmund nie pokocha┼é Mary tak─ů, jaka by┼éa, tylko ci─ůgle stara┼é si─Ö usparwiedliwia─çc jej zachowania, kt├│re mu si─Ö nie podoba┼éy i wmawia┼é jej cechy, kt├│re chcia┼éby u niej widzie─ç, a kt├│rych w rzeczywisto┼Ťci nie posiada┼éa.


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#49 2005-04-08 14:18:13

fringilla
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

A co do popedu p┼écciowego, Sister... Oczywi┼Ťcie istnia┼é tak samo 200 lat temu jak i dzi┼Ť, ale wydaje mi si─Ö, ┼╝e tak samo 200 lat temu jak i dzi┼Ť nie jest to najlepszy pow├│d do zawierania ma┼é┼╝e┼ästwa.
Na pewno dzi┼Ť ┼éatwiej ┼éatwiej go zaspokoic, zw┼éaszcza kobietom, ale znowu wtedy ma┼é┼╝e┼ästwa nale┼╝a┼éo jednak zawiera─ç o wiele rozwa┼╝niej ni┼╝ dzi┼Ť, wi─Öc chyba po┼╝adanie nie by┼éo jedyem powodem o┼Ťwiadczyn, tak┼╝e w omawianych przypadkach...


Pozdr. Agata
gg 5739618

Offline

 

#50 2005-05-01 16:46:52

aga
U┐ytkownik

Re: Mansfield Park

To prawda, Edmund był oczarowany Mary Crawford, podobnie jak
Edward Ferrars Lucy Steele /"R i R"/, czy z kolei sam Crawford Fanny.
I mo┼╝na si─Ö zastanawia─ç, dlaczego ci wszyscy powy┼╝ej zerwali? I obecnie
niejedna para zrywa ze sob─ů, ale czy zawsze win─Ö mo┼╝na zwala─ç na "oczarowanie" czy nawet "poci─ůg fizyczny"? Czy┼╝ one nie powinny by─ç
podstaw─ů zwi─ůzku? A s─ů jeszcze lepsze, gdy dochodzi wzajemne zrozumienie i wsp├│lne pogl─ůdy. A gdy ich zabrak┼éo w powy┼╝szych parach,
nawet oczarowanie nie pomog┼éo. Gdy po pewnym czasie dochodz─ů do
głosu sprawy bytu, pieniędzy na utrzymanie, czy wreszcie stylu życia,
pary si─Ö k┼é├│c─ů , bo ka┼╝da strona ma inn─ů wizj─Ö przysz┼éego ┼╝ycia.
Edward i Edmund oraz Crawford nie mogli ┼Ťcierpie─ç uwag swoich wybranek, kt├│re chcia┼éy ich nak┼éoni─ç do zmiany plan├│w, nawet uwa┼╝ali, ┼╝e one jako ┼╝ony w og├│le nie powinny si─Ö wtr─ůca─ç! Woleli wzi─ů─ç na ┼╝ony kobiety ca┼ékowicie im uleg┼ée, ┼╝eby nie musieli si─Ö wysila─ç. Nie tacy ci
panowie niewinni, jak nam sie zdaje!

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB