Ogrˇd Jane Austen

Strona poÂwiecona Jane Austen

Nie jeste zalogowany.

Og│oszenie

#1 2006-06-30 17:22:01

Katarzyna
U┐ytkownik

1995=2005

Przyznam sie,┼╝e po obejrzeniu dw├│ch wersji DiU 95 i DiU 05. stwiedzi┼éam,┼╝e obie s─ů dobre. I mo┼╝e b─Öd─Ö za to pot─Öpiona, ale napisze: obie maj─ů zalety i wady. Ciekawe czy jest kto┼Ť kto si─Ö ze mn─ů zgodzi?

Offline

 

#2 2006-06-30 19:52:14

Gumisio
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Ja.


Agnieszka

Offline

 

#3 2006-06-30 20:55:55

megg
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

i ja te┼╝.

Offline

 

#4 2006-07-02 16:15:16

mara7
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

i ja i ja!! big_smile

Offline

 

#5 2006-07-03 12:20:19

elbereth
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Ja tak┼╝e! :-) Cho─ç znajduj─Ö zdecydowanie wi─Öcej zalet ni┼╝ wad. Obie wersje uwielbiam!


┼╗ona: Dlaczego zostawi┼ée┼Ť mnie sam─ů? Wida─ç kochasz swojego przyjaciela bardziej ode mnie...
M─ů┼╝: Ale┼╝ sk─ůd! Gdyby┼Ťcie oboje ton─Öli w rzece, ratowa┼ébym Ciebie!
┼╗ona: Naprawd─Ö?
M─ů┼╝: Oczywi┼Ťcie! Jeste┼Ť dwa razy l┼╝ejsza! big_smile

Offline

 

#6 2006-07-03 20:49:47

Parker
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Ja te┼╝ .


Barbara Sz.

Offline

 

#7 2006-09-03 11:36:24

HerMia
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Ja ju┼╝ te┼╝ przesta┼éam pot─Öpia─ç t─ů z 2006. Obie s─ů dobre na sw├│j spos├│b

Offline

 

#8 2006-09-04 08:36:52

gullviva
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

i ja sie zgadzam.... ogladam te filmy caly czas wink
trzeba pamietac ze wersja z 95 to serial....mamy wieksza mozliwosc "poznac" bohaterow bardziej "szczegolowo" wink...przyzwyczaic sie niejako do nich ...
Wersja 05 to film ... uwazam ze i tak rezyserowi udalo sie pokazac z grubsza caly romans wink i mimo ze mi jakos "malo" scen w ktorych sa glowni bohaterowie ... to i tak mi sie podoba .... big_smile big_smile big_smile


[img]http://img234.imageshack.us/img234/1175/7777dp2.jpg[/img]
Pozdrawiam serdecznie smile

Offline

 

#9 2006-09-05 08:53:17

Dione
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Szkoda tylko, ┼╝e w filmie z 2005 nie znalaz┼éa si─Ö scena podobna do tej na powy┼╝szym obrazku. Jak unowocze┼Ťniamy, to mo┼╝emy p├│j┼Ť─ç dalej, prawda?


M├│j ch┼éopak si─Ö w┼éa┼Ťnie o┼╝eni┼é....

Offline

 

#10 2006-09-05 11:24:32

pak4
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Taka scena znalazła się w amerykańskim finale smile Mniej wiecej taka smile

Co do por├│wnania -- oba filmy maj─ů wady i zalety. Moim zdaniem film z 1995 ma zalet o wiele wi─Öcej. Na pewno ch─Ötniej do niego wracam. W filmie z roku 2005 w sumie podobaj─ů mi si─Ö bardziej tylko:
-- ładniejsze aktorki;
-- niekt├│re role drugoplanowe (np. panna Bingley, Lady Katarzyna);
-- par─Ö scen -- gdzie┼Ť tu wymieniona r─Öka Darcy'ego, po podaniu Lizzy, gdy ta wsiada┼éa do powozu; czy te┼╝ narastaj─ůcy erotyczny nastr├│j w scenie zwiedzania Pemberly;
-- zdj─Öcia.


Oddaj wierzbie
Ca┼é─ů nienawi┼Ť─ç, ca┼ée po┼╝─ůdanie
Twego serca.

Basho (1644-1695)

Offline

 

#11 2006-09-06 08:29:56

gullviva
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Taka scena znalazła się w amerykańskim finale smile Mniej wiecej taka smile.

to jest zdjecie z filmu wink ... mimo "glupiego dialogu" i "golych lydek" jest calkiem OK


[img]http://img234.imageshack.us/img234/1175/7777dp2.jpg[/img]
Pozdrawiam serdecznie smile

Offline

 

#12 2006-09-06 23:10:36

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Dla mnie pomimo wad i zalet obu wersji niewatpliwie tytuł watku powinien brzmieć 1995>2005.


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#13 2006-09-07 13:14:58

Dione
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Dla mnie pomimo wad i zalet obu wersji niewatpliwie tytuł watku powinien brzmieć 1995>2005.

Popieram, popieram 8)


M├│j ch┼éopak si─Ö w┼éa┼Ťnie o┼╝eni┼é....

Offline

 

#14 2006-09-07 13:52:07

megg
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Aaaaaa tam big_smile

Offline

 

#15 2006-09-07 16:06:02

NieVe
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

czepiacie sie tongue


gg 6516634
"Dobra ksi─ů┼╝a to rodzaj alkoholu - te┼╝ idzie do g┼éowy" - MAGDALENA SAMOZWANIEC

Offline

 

#16 2006-09-07 16:47:59

megg
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Ja po prostu z trudem przyjmuj─Ö por├│wnanie filmu kinowego, pe┼énometra┼╝owego, z serialem telewizyjnym. Przecie┼╝ to si─Ö robi w zupe┼énie inny spos├│b, nie wiem, gdzie tu jaka┼Ť p┼éaszczyzna por├│wnania-chyba tylko aktorstwo, kostiumy i scenografia, mo┼╝e jeszcze muzyka. Bo scenariusz dla telewizji i scenariusz dla kina to zupe┼énie inne bajki s─ů, w angielskim nawet maj─ů odr─Öbne okre┼Ťlenia. Je┼╝eli si─Ö uprzemy i por├│wnamy form─Ö, to telewizja zawsze przegra, nie z winy w┼éasnej, tylko po prostu nie ma tylu mo┼╝liwo┼Ťci co kino. Dlatego ja kocham serial, kocham film, ogl─ůdam jedno i drugie z przyjemno┼Ťci─ů, a por├│wnywa─ç mog─Ö ewentualnie serial z serialem i film z filmem. Co do aktorstwa--Darcy=Colin forever jak narazie, Lizzy=nie wiem, ale to ju┼╝ pisa┼éam gdzie indziej big_smile I tego si─Ö b─Öd─Ö trzyma─ç i nie puszcz─Ö wink

Offline

 

#17 2006-09-07 18:56:30

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

wiadomo, ze nie mozna por├│wnywa─ç tre┼Ťci i wierno┼Ťci z ksi─ů┼╝ka, ale pomimo ograniczen filmowych mozna por├│wna─ç prac─Ö re┼╝ysera, gr─Ö aktorsk─ů, scenografi─Ö, muzyke, choreografie, styl itd.
I bior─ůc to pod uwag─Ö
1995>2005


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#18 2006-09-07 19:05:52

kitty
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

1995>2005
dokładnie tak big_smile
Chocia┼╝ now─ů wersj─Ö te┼╝ bardzo lubi─Ö 8)

Offline

 

#19 2006-09-07 19:18:53

gullviva
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

wiadomo, ze nie mozna por├│wnywa─ç tre┼Ťci i wierno┼Ťci z ksi─ů┼╝ka, ale pomimo ograniczen filmowych mozna por├│wna─ç prac─Ö re┼╝ysera, gr─Ö aktorsk─ů, scenografi─Ö, muzyke, choreografie, styl itd.
I bior─ůc to pod uwag─Ö
1995>2005

nie wszyscy aktorzy grali super w serialu z 95 i nie wszyscy sa super i w wersji filmowej ... co do scenografi muzyki choreografi .. to dla mnie jest o wiele lepsza w filmie 05...
to jest wszystko zalezne od tego czego sie spodziewamy ......musze powiedziec ze serial niestety jest dla mnie okropnie przeslodzony ...dosc sztywny,jakis malo "ludzki", troche zrobiony na "pokaz"... podczas gdy film jest taki jakis "normalny", tak wybrazam sobie wies za tamtych czasow i zycie ludzi ... muzyka duzo lepsza, przesliczne widoki i scenografia jaksa taka autentyczna wink zdecydowanie lepsza wink smile

przy tym nie mam wcale pojecia o tej tamtej epoce ..wszystkie moje oczekiwania sa na podstawie mojej wyobrazini po przeczytaniu ksiazki....
Wiec film jest ogolnie lepszy ...tyle ze wolalabym go w wersji serialowej wink troche dluzej troche bardziej detalicznie wink

wiec ja jestem zdecydowanie na znak = wink


[img]http://img234.imageshack.us/img234/1175/7777dp2.jpg[/img]
Pozdrawiam serdecznie smile

Offline

 

#20 2006-09-07 19:43:25

megg
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

ale pomimo ograniczen filmowych mozna por├│wna─ç prac─Ö re┼╝ysera,

Praca re┼╝ysera filmowego i serialowego r├│┼╝ni si─Ö diametralnie! Tak bardzo diametralnie, jak tylko mo┼╝e. Podobie┼ästwo polega jedynie na tym, ┼╝e jedno i drugie jest kodem wizualnym, a wszystko inne si─Ö r├│┼╝ni. Dlatego m.in. Joe Wrights jest uwa┼╝any za debiutanta, cho─ç kr─Öci┼é ju┼╝ wcze┼Ťniej filmy dla tv, poza tym nawet on sam w komentarzu re┼╝yserskim do "P&P" wyszczeg├│lni┼é r├│┼╝nice mi─Ödzy kr─Öceniem tego filmu, a tym, co robi┼é dla BBC. I sam przyzna┼é, ┼╝e odczu┼é ulg─Ö, i┼╝ nie musi trzyma─ç sie tak bardzo wydeptanych telewizyjnych ┼Ťcie┼╝ek. A w tv jest ca┼éa masa wydeptanych ┼Ťcie┼╝ek i re┼╝yser telewizyjny ma mniejsze pole manewru. Pracuje na zupe┼énie innym materiale, r├│┼╝ni si─Ö ca┼éy warsztat, plany, zdj─Öcia, praca z kamer─ů, monta┼╝. On si─Ö w tym wszystkim musi umie─ç "zmie┼Ťci─ç". W kinie mo┼╝na kr─Öci─ç wedle swojej wizji, w telewizji trzeba umie─ç umie┼Ťci─ç swoj─ů wizj─Ö w dost─Öpnym repertuarze ┼Ťrodk├│w wyrazu, a ten jest naprawd─Ö niezbyt szeroki. Swoj─ů drog─ů, chyl─Ö czo┼éa przed tymi, kt├│rzy umiej─ů uczyni─ç z serialu lub filmu telewizyjnego sztuk─Ö, bo naprawd─Ö nie jest ┼éatwe. I wbrew pozorom praca aktora na planie serialu te┼╝ wygl─ůda zupe┼énie inaczej ni┼╝ w kinie,ale nie b─Öd─Ö si─Ö czepia─ç, gdy┼╝ rzeczywi┼Ťcie aktor wykorzystuje te same umiej─Ötno┼Ťci, ten sam warsztat, cho─ç telewizja zawsze nieco przycina jego wachlarz umiej─Ötno┼Ťci. ale re┼╝yser filmowy pracuje innymi narz─Ödziami ni┼╝ telewizyjny. Zatem ja dalej si─Ö nie puszczam big_smile

Offline

 

#21 2006-09-07 19:51:38

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Gulliva to wszystko zale┼╝y od tego co si─Ö oczekuje od filmu. Je┼Ťli chcesz zobaczy─ç epok─Ö JA - to jedynie '95, je┼Ťli chcesz zobaczy─ç jedynie wyobra┼╝enie scenarzysty na ten temat - wersja 05. S┼éowo klucz, to Twoje zdanie: tak wybrazam sobie wies za tamtych czasow i zycie ludzi Niestety. A to jest tak jakby czerpa─ç wiadomo┼Ťci na temat staro┼╝ytno┼Ťci z Gladiatora.
- scenografia: 95>05 (bigaj─ůca ┼Ťwinia jest grzechem niewybaczalnym)
- re┼╝yseria: 95>05 - nie podoba mi sie prowdzenie Lizzy, jest zbyt nowoczesna. No i techamskie odzywki do matki - makabra!! No i Bingley-kretyn. Brrrr!!!
- muzyka: 95<05 chyba nie musze uzasadnia─ç
- zdjęcia 95< 05. bardzo mi się podobały zdjęcia w wersji 05. Piękna zieleń, krajobrazy i Lizzy na skraju skały.
- choreografia: 95>05 ale to akurat nie powinno się tak dokładnie liczyć, bo wynika z ograniczeń filmu - można było przedstawić zaledwie 1 taniec. W serialu było ich kilka.
- gra aktor├│w 95>05 Mimo, ┼╝e mam uwagi, Keira jako Lizzy mi sie podoba┼éa. M┼éoda, ┼Ťwie┼╝a, weso┼éa. Natomiast Bingley, czy drewniany Wickham. W wersji 95 nie zdarzy┼é si─Ö ani jeden aktor, kt├│ry gra ┼║le lub tragicznie. W wersji 05 mamy przynajmniej 2 kiepskich i z┼éych technicznie aktor├│w.

Tak wiec wynik 4:2


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#22 2006-09-07 20:03:56

megg
U┐ytkownik

Re: 1995=2005


- choreografia: 95>05 ale to akurat nie powinno się tak dokładnie liczyć, bo wynika z ograniczeń filmu - można było przedstawić zaledwie 1 taniec.

Pani choreograf by┼éa ta sama w obu wersjach i te┼╝ twierdzi, ┼╝e film da┼é jej wi─Öksze mo┼╝liwo┼Ťci.
A jacy aktorzy graj─ů ┼║le technicznie? I co robi─ů konkretnie ┼║le? Bo z tego co wiem, je┼Ťli wszyscy byli prowadzeni metod─ů Anoine'a/Stanis┼éawskiego, czyli metod─ů stosowan─ů przez aktor├│w filmowych, to sz┼éo im nie┼║le....zw┼éaszcza m┼éodym, kt├│rzy nie mieli a┼╝ tyle ┼╝ycia, ┼╝eby w pe┼éni zg┼é─Öbi─ç tajniki tej metody, kt├│rej wirtuozami s─ů niew─ůtpliwie Brenda Blethyn i Judi Dench (to ju┼╝ wida─ç po tym, jak si─Ö cho─çby obracaj─ů w stron─Ö kamery).

Offline

 

#23 2006-09-07 20:42:14

gullviva
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

AineNiRigani ja nie wiem czego ty sie spodziewalas..... ja sie spodziewalam romansu i go dostalam wink
przy tym zgadzam sie z megg ktora to dosc dobrze uzasadnia....czysto technicznie ....wink
ja uwazam ze twoje uzasadnienie jest troche ..hmmm ..jakby to powiedziec troche z wyzszoscia bo ja znam epoke i to w filmie jest nie prawdziwe..... a ja nie znam tej epoki, niechce mi sie przykladac pracy zeby sie dowiedziec, wcale nie jestem tym zainteresowana, ja oczekiwalam romantycznej rozrywki i ja dostalam wink...mnie podoba sie wiejskie gospodarstwo Bennetow i nie rozumiem dlaczego ta swina ma byc nie wybaczalna? ... ten "normalny" dzien w ich domu ... podobaja mi sie rozpuszczone wlosny, nienawidze,nienaturalnych loczkow nad czolem.. uwielbiam"bieganie" po polach i spotykanie tam kandydatow do reki - TO przemawia do mojej wyobrazini , a czy to sie zgadza czy nie, z prawdziwym zyciem danej epoki to mi troche wisi wink
moze i lizzi jest nowoczesna ...ale mnie sie podoba ...Bingley-,owszem, moze troche za duzo, natomiast siostra jego zdecydowanie lepsza niz siostra z serialu .....
aktorzy nie graja gorzej niz w serialu (zupelnie nie wiem skad to ci sie wzielo roll ) ..muzyka to tez rzecz samku, ty lubisz to ja tamto ... tance sa weselsze i zabawniejsze w filmie ...

wiesz jak bede chciala zaglabic tajniki epoki z ktorej to opowiesc pochodzi to nie z tego filmu czy serialu ....nawet nie z ksiazek panny Austen.... jest inna literatura do tego....

a smak jest rozny....twoj taki, moj inny.....zaden gorszy czy lepszy wink smile


[img]http://img234.imageshack.us/img234/1175/7777dp2.jpg[/img]
Pozdrawiam serdecznie smile

Offline

 

#24 2006-09-07 20:42:39

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Megg nie powiesz mi, ┼╝e w jakikolwiek spos├│b por├│wna─ç aktorstwo Ruperta Frienda do Judi Dench 8O


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

#25 2006-09-07 20:54:13

AineNiRigani
U┐ytkownik

Re: 1995=2005

Czego ja sie spodziewa┼éam? Ekranizacji powie┼Ťci Jane Austen. Dosta┼éam pastisz. ┼éadny, bo ┼éadny - ale pastisz. Co dla mnie stawia P&P na r├│wni z Bridget Jones. Tam te┼╝ jest romans, te┼╝ jest Darcy. Bo przecie┼╝, z tego co piszesz, ca┼éa reszta jest nieistotna.
A w┼éasnie dlatego, ┼╝e znam epoke ten film przestaje si─Ö mie┼Ťcic w kategoriach ekranizacji. Mo┼╝e si─Ö podoba─ç, ale wiesz, jelenie na rykowisku te┼╝ si─Ö podobaj─ů...

P.S. ja nie pisz─Ö nic na temat Twojego smaku, czy gustu. Argument "bo mi si─Ö podoba" jest jakim┼Ť argumentem, ale nie mnie to ocenia─ç. Ja oceniam film. I w tym przypadku ten┼╝e argument jako┼Ť mnie nie przekonuje do teorii "1995=2005"


Nawet kojot na kamieniu mo┼╝e dosta─ç wilka...
http://swiataine.blogspot.com/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB